Norwegia ma swój własny rytm. Cisza fiordów, powietrze, które od razu prostuje myśli, i światło, które wieczorami potrafi być jak scena. W takich warunkach człowiek zwalnia bez wysiłku - i nagle jest czas na to, co najważniejsze: rozmowę, wspólne bycie, muzykę graną „dla siebie”.
Właśnie takie są nasze wypady na północ. Mała grupa, jeden dom nad wodą,
a w środku: ciepło, śmiech, herbata (albo coś mocniejszego), gitary pod ręką. Wieczory płyną tu inaczej. Ktoś zaczyna kilka akordów, ktoś dopowiada melodię, ktoś nuci pod nosem, a reszta słucha. Bez presji, bez sceny, bez planu. Tylko luz, blues i to cudowne uczucie, że nic nie trzeba udowadniać.
I w tym właśnie klimacie - podczas jednego z takich norweskich wieczorów w 2013 roku - pojawiła się myśl, która została z nami na dłużej. Żeby te chwile nie były tylko wspomnieniem. Żeby przenieść ten sposób bycia razem w codzienność: spotykać się, grać, wspierać, tworzyć przestrzeń dla muzyków z naszego środowiska w NRW. Pomysł, który wtedy brzmiał jak marzenie, z czasem zaczął nabierać kształtów.
Ten album jest o Norwegii: o fiordach i o ciszy, o wspólnym graniu i o rozmowach do późna. O chwilach, w których rodzą się plany - ale bez napięcia. Po prostu… w naturalnym oddechu.
Christoph Wrobel „Ptaku” był /jest, również głównym organizatorem ,,Czasu relaksu". Zresztą to nie pierwszy i nie ostatni taki wyjazd - niemal co roku Ptaku, w poszukiwaniu oddechu i weny, wraca na półwysep skandynawski. To wyprawy naprawdę relaksujące: fiordy, przepiękne okolice, świeże powietrze i ten spokój, który zostaje w głowie na długo. Znam to z autopsji - miałem przyjemność kilka razy uczestniczyć w takich wyjazdach.
I właśnie wtedy, w 2013 roku, podczas wieczornych rozmów i wspominek, pojawił się pomysł stworzenia wspólnoty - zbliżenia i zintegrowania muzyków polskiego pochodzenia w NRW.
Ptaku oraz Jarek K. (wtedy m.in. związany z Cornet, później 3R12) byli głównymi inicjatorami, a później także osobami prowadzącymi Związek Polskich Muzyków w Niemczech – Oktawa e.V.
K O N T A K T
Nie jest to sklep ani autopromocja.
To moja przestrzeń - zbudowana ze światła, muzyki i spotkań.
To moje fotograficzne i filmowe archiwum.
Zdjęcia, obrazy i dźwięki z koncertów, spotkań i chwil
które chciałem zatrzymać.
Es ist kein Shop und keine Selbstdarstellung.
Es ist mein Raum – gebaut aus Licht, Musik und Begegnungen.
Dies ist mein fotografisches und filmisches Archiv.
Bilder, Klänge und Momente von Konzerten, Begegnungen und Augenblicken, die ich festhalten wollte.
